30 stopni w cieniu

Dodano 8 sierpnia 2013

30 stopni w cieniuOd 4 lipca do dnia dzisiejszego skwar (ponad 30 stopni w cieniu), jakiego dawno nie było. Ostrzeżenia się sprawdziły bo upały sięgają teraz do 30-kilku stopni w dzień. Przebywanie przez osiem godzin w zakładzie pracy, który ze względu na oszczędności nie zadbał o jakiekolwiek środki by choć trochę przybliżyć do normalności warunki pracy. Takie są realia niestety i nie wygląda na to żeby w najbliższym czasie sytuacja się polepszyła. Człowiek siedzi w pomieszczeniu gdzie powietrze jest tak gęste, że „siekierę można wieszać”. Pot leje się z ciebie, ale ciul tam – trzeba pracować, bo „na twoje miejsce jest 100 chętnych”. Ktoś kto ma żmiję w kieszeni nie jest skory do wydawania pieniędzy na takie pierdoły jak np. klimatyzacja, jest w takiej komfortowej sytuacji, bo mu nie podskoczysz, w końcu jest twoim szefem. Szkoda, że nie pomyśli o czymś takim jak efektywność swoich pracowników… Bo komu się chce pracować w takich warunkach, kiedy wszystko się klei do ciebie, a do tego ten zaduch?! Jedyne o czym człowiek marzy w takich chwilach to odrobina relaksu ze swoją Drugą Połówką przy akompaniamencie zimnego browara i dobrej muzyki w jakimś chłodnym miejscu na ziemi…

Komentuj...