Czas na czipowanie ludzi!

Dodano 13 maja 2014

czipowanieCzy słyszał ktoś o czymś takim jak czipowanie psów?
Nie? A co powiecie na „czipowanie ludzi”?! Za okupacji UE
w jej krajach członkowskich dochodziło i dochodzi nadal
do dziwnych, niepokojących rzeczy. Tym razem urzędnicy
brukselscy zafundowali nam zwyczajne since-fiction.
Od maja bieżącego roku dzieci nowonarodzone będą miały wszczepiane podskórnie czipy!

Włoska CorrierediRoma.it 15 grudnia 2013 roku opublikowała informację jakoby wszystkie dzieci od maja 2014 roku urodzone w Europie będą obowiązkowo otrzymywać chip wszczepiony pod skórę. Ma być to układ scalony zabezpieczony i zastosowany w tkance podskórnej. Mikroczipy będą wielkości ziarenka ryżu oraz będą oparte na technologii pasywnej NWO. Według brukselskich urzędników mikrochipy będą szczególnie przydatne w przypadku, porwania. Czpiy będą wszczepiane w zestawie z baterią, mikroprocesorem oraz GPS podczas pierwszego szczepienia nowonarodzonego dziecka. Od maja 2014 r. w całej Europie będzie powszechny obowiązek „przedkładania” niemowląt w celu zainstalowania mikrochip pod skórą. „Usługę” wszczepiania mikroczipów będzie można wykonać w każdym publicznym szpitalu. Podczas „wykonywania usługi” będzie również zakładana kartoteka informacyjna, zawierająca dane osoby (nazwa, grupa krwi, data urodzenia, itp.).

Czipowanie ludzi

Bateria w takim mikrochipie będzie trzeba wymieniać co 2 lata w szpitalach państwowych, ma to związek z silnym sygnałem GPS, który zużywa stosunkowo dużo mocy. Zastosowany czip GPS jest nowej generacji, a więc pozwala na margines błędu wykrycia równej lub mniejszej niż 5 metrów. Będzie on podłączony bezpośrednio do satelity, który będzie zarządzać połączeniami. Każdy, kto będzie chciał na własną rękę wyposażyć swe ciało w ten wypasiony cud techniki będzie mógł mieć go wszczepionego za darmo wypełniając formularz wniosku o członkostwo w ASL. CCCP (Komitet Doradczy ds. Kontroli mieszkańców). Co zaś z tymi urodzonymi przed 2014 roku i równocześnie nie chcącymi skorzystać z promocji „darmowego wszczepienia”? Dla nich również jest nadzieja. Otóż obowiązkową instalację do obywateli należy dokonać do końca 2017. Instalacja będzie całkowicie bezbolesne dzięki temu, że układ zostanie wszczepiony pod skórę na lewym łokciu, wolnych zakończeń nerwowych. Realizacja tego planu według władz UE pozwoli uniknąć przypadków zaginięć i porwań, które trapiły świat przez te wszystkie lata. Będzie również możliwe łatwe śledzenie wszystkich przestępców na wolności.

Do czego to wszystko zmierza…? Do całkowitej klęski cywilizacji ludzkiej. Nie dajmy zrobić z siebie kontrolowanych zwierząt! Brońmy naszej wolności! Zrzućmy unijne kajdany  raz na zawsze!

1 Odpowiedź

  1. gość napisał(a):

    Jestem przeciwko chipowaniu bo to odbiera człowiekowi wolność i prywatność tak jak religia np. chrześcijańska ze swoją inkwizycją, rozliczaniem ludzi z życia prywatnego, spowiedzią na kolanach i straszeniem piekłem albo np. islam ze swoim szariatem. Tak w ogóle to jestem satanistą i noszę liczbę 666, przestańcie piepszyć o Biblii i apokalipsy św. Jana bo to nie ma z tym nic wspólnego, tam nie było mowy o wszczepianiu żadnych implantów, znamieniem diabła można nazwać np. tatuaż z pentagramem.
    Chipowanie ludzi wrzucam do tej samej kategorii co chrzest dzieci – takie naznaczanie i gwałt na duszy i naturze.
    PS: Nie dokonuję rytualnych mordów ani nie dewastuję grobów, prawdziwy satanizm to taki ateizm, hedonizm i nihilizm opatrzony diabelską symboliką, Szatan po prostu uosabia i symbolizuje wolność i ludzką „grzeszną” naturę. Kto czytał Biblię Szatana ten wie.
    Ludzkość była na prawdę wolna i zdrowa w starożytności przed pojawieniem się religii monoteistycznych, pomijam tu Rzym, mam raczej na myśli różne plemiona.
    Przestańcie się podpinać pod wszystko z tym swoim Jezusem i wypocinami jakichś pijanych, palących jakieś zioła. Każdy ma prawo być przeciwko chipowaniu i inwigilacji bez względu na to czy jest wierzący czy nie. Watykan też potajemnie wspiera chipowanie ludzi, kościół zawsze ingerował w wolność jednostki, dlatego bycie fanatykiem religijnym kłuci się z byciem przeciwnikiem chipowania, to hipokryzja. Jeśli rząd nie ma prawa inwigilować to religia też nie.

Komentuj...