Zbrodnia w kolonii Borówka i okolicach. Relacja Mieczysława Kobyłeckiego.

Niesłychane morderstwo polskiej rodziny (…) Zostali porąbani siekierami, na podłodze były znaki siekiery i dużo krwi. Ściany były pokrwawione, zabici przez miejscowych Ukraińców. (…)