Uczczono pamięć mieszkańców – ofiar zbrodni UPA w Wiązownicy

6 października w Wiązownicy (pow. Jarosław) została odsłonięta tablica upamiętniająca spalenie miejscowości i mordy na miejscowej ludności dokonane przez nacjonalistów z UPA. Wieś została spalona w dniu 17 kwietnia 1945 roku. Wówczas to, jak potwierdzają  źródła historyczne, oddział UPA zamordował ponad stu mieszkańców Wiązownicy i okolicznych miejscowości. Mord został dokonany na niewinnych mieszkańcach, wśród których były również dzieci i kobiety. Wielu z nich podczas spalenia wsi przez banderowców spłonęło w ogniu, albo zostało zamordowanych w okrutny sposób. Na cmentarzu w Wiązownicy są groby tych ofiar. Na większości nagrobków widnieją napisy „Śmierć poniosły w wyniku ataku band UPA”.

Historia miejscowości Wiązownica sięga końca XIV wieku. Od zawsze mieszkali tutaj Polacy o wyznaniu rzymskokatolickim i wierni kościoła wschodniego (stanowiący mniejszość). Wśród tej społeczności toczyło się zwyczajne wiejskie życie, a mieszkańcy udzielali sobie wzajemnej pomocy. Polacy i Rusini zawierali między sobą związki małżeńskie. Łączyły ich dobre stosunki sąsiedzkie, wspólne wspomnienia, jakże często bliskie pokrewieństwa. Do 1944 roku obie społeczności współistniały bezkonfliktowo. Dopiero wzrastający ukraiński ruch nacjonalistyczny, który wprowadził szeregu napięć. Na Jarosławskim Zasaniu pierwszym efektem tych napięć były pojedyncze zabójstwa, potem większe ukraińskie akcje zbrojne przeciwko ludności polskiej. Na te działania polskie podziemie odpowiedziało też zbrojnie.  Apogeum tragicznych wydarzeń na tym terenie stanowił w dniu 17 kwietnia 1945 roku napad  oddziału  i bojówek UPA na Wiązownicę, podczas którego zginęło przeszło stu mieszkańców wsi i okolicznych miejscowości.

Tablicę upamiętniającą tragiczne wydarzenia, wykonaną przez  jarosławskiego rzeźbiarza Dariusza Jasiewicza, wmurowano w ścianę kościoła parafialnego w Wiązownicy.

Komentuj...