Żyć albo nie żyć…

Życie, śmierć – dwie przeciwności, choć takie oczywiste, to jednak nikt nie zdaje sobie sprawy jaka jest ich prawdziwa definicja. Życie to pojęcie, którego nie można w łatwy sposób opisać. Zależy to od tego pod jakim kątem patrzymy na to słowo. Ja definiuję życie w sposób bardziej metafizyczny niż fizyczny. Życie to nie tylko jedzenie, picie, wydalanie, to podejście do wszystkiego co mnie otacza, to sposób reakcji na zachodzące w nim procesy.

zyć albo nie żyć

Żyć albo nie żyć – oto jest pytanie

Życie to najcenniejszy dar – to prawda. Jednak nie jest to do końca poprawna reguła. Nie ma takiej i nigdy nie będzie. Nieprawdą jest, że życie przeżywamy tak jak chcemy. Są czynniki, które przeszkadzają nam żyć. Nie sprawdza się też powiedzenie, że „każdy jest kowalem swojego losu”. Owszem możemy decydować, jednak w bardzo zawężonym aspekcie życia. Nie jesteśmy jedynymi mieszkańcami tego globu i to niestety ma wielki wpływ na to, że decydowanie o tym jak ma fizycznie wyglądać Twoje życie jest praktycznie niemożliwe. Ludzie przesiąknięci konsumpcyjnym trybem życia przestali myśleć o rzeczach ważniejszych niż wspomniane żarcie, picie i wydalanie. Nie potrafią odpowiedzieć na proste pytanie:

Jaki jest sens życia?

Temat śmierci poruszany jest dość niechętnie. Jako żyjący ludzie wolimy o niej nie myśleć choć wiemy, że i po nas przyjdzie szkarłatna kostucha, nie wiemy tylko kiedy. A z resztą po co nam taka wiedza? Lepiej o tym nie myśleć…

„Ciszą cmentarną ukołysani z dala od życia i znoju, dobiwszy wreszcie cichej przystani, odpoczywają w pokoju. Nad nimi drzewa szumią cichutko, sypiąc pożółkłe liście, wielu z nich może żyło zbyt krótko, krócej niż zwykle trwa życie…”

Dziś obchodzimy Dzień Wszystkich Świętych, czyli jest czas pomyśleć i powspominać o tych, których już z nami nie ma. To dzień w którym trzeba zastanowić się też nad samym sobą, nad sensem swego istnienia, nad przemijaniem. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie jesteśmy nieśmiertelni, jednak nie wykorzystujemy tego cennego czasu na rzeczy istotne, nie potrafimy nawet odpowiedzieć na jedno proste pytanie…
Może warto się nad tym zastanowić?

Zapalmy świeczkę za tych, których już niema…

Podobne wpisy:

Komentuj