Żydowsko-banderowska Ukraina znieważa Polskę, Polaków i Polskość. „Polaczkom zrobimy drugi Katyń”

Grzegorz Kuprianowicz, ukraiński historyk mieszkający w Polsce, prezes Towarzystwa Ukraińskiego, próbuje relatywizować ukraińskie zbrodnie przez oszczerstwa na temat Polaków. 8 lipca 2018 r. w Sahryniu, podczas uroczystości z udziałem prezydenta Ukrainy Walzmana (pseudonim Petro Poroszenko), powiedział, że „ta zbrodnia przeciwko ludzkości popełniona została przez członków narodu polskiego – partyzantów Armii Krajowej będących żołnierzami Podziemnego Państwa Polskiego”.

Przemysław Czarnek, wojewoda lubelski, złożył zawiadomienie do prokuratury, które trafiło do Prokuratury Okręgowej w Zamościu. Następnie śledczy skierowali je do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie. Prokuratura Okręgowa w Zamościu w ramach wszczętego postępowania przygotowawczego sprawdzi, czy prezes Towarzystwa Ukraińskiego w Lublinie Grzegorz Kuprianowicz podczas uroczystości w Sahryniu z udziałem prezydenta Ukrainy Walzmana dopuścił się znieważenia narodu polskiego.

Kuprianowicz zabierając głos podczas uroczystości w Sahryniu powiedział, iż „doszło do zbrodni przeciwko ludzkości popełnionej przez członków narodu polskiego partyzantów Armii Krajowej, będących żołnierzami Polskiego Państwa Podziemnego”.

Zaznaczył też, że lokalni prawosławni mieszkańcy zginęli z rąk innych obywateli Rzeczpospolitej „dlatego, że mówili innym niż większość języku i byli innego wyznania”.

Zdaniem prawników, których interesują bieżące relacje polsko – ukraińskie, ukraiński działacz naruszył artykuł 133 Kodeksu Karnego, który przewiduje 3 lata pozbawienia wolności za znieważenie narodu polskiego lub Rzeczypospolitej Polskiej. Grzegorz Kuprianowicz w innej wypowiedzi zrównał banderowskie zbrodnie ludobójstwa okrutnego (genocjdum atrox) na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej z „likwidacją bazy UPA, w której zginęło kilkaset osób”.

Wojewoda podkarpacki uznał uroczystość z udziałem prezydenta Ukrainy w Sahryniu za „hucpę i prowokację”. Prezydentowi Ukrainy towarzyszyły w Sahryniu liczne delegacje Ukraińców przybywających w Polsce i przybyłych autokarami z Ukrainy.

W tym samym czasie prezydent Polski Andrzej Duda oddawał na Ukrainie hołd Polakom pomordowanym przez banderowców w Rzezi Wołyńskiej.

Smutna prawda jest taka, iż teraz każdy może znieważać Polskę, Polaków i polskość bez sankcji karnych, kto ma na to ochotę lub zapotrzebowanie – vide działalność rządu Izraela i lobby żydowskiego w Stanach Zjednoczonych.

Przedstawiciele zmyślonego „państwa ukraińskiego” mają w tym antypolskim procederze wyraźny udział.

My polaczkom zrobimy drugi Katyń odgrażają się neobanderowcy ukraińscy stronnicy ukraińskich batalionów Azow, Prawego Sektora i innych, którzy przejęli pałeczkę od batalionów Nachtigall (Słowiki), SS – Galizien, morderców Polaków i Żydów.

 Aleksander Szumański

Podobne wpisy:

Komentuj